Dzisiaj, pomiędzy dwoma ważnymi sprawami, które musiałem załatwić, przechadzałem się po Teofilowie. Mogę powiedzieć, że był to spacer w czasie, wycieczka wstecz. Tutaj stare miesza się z nowym a może i wcale nie tak nowym. Dziwne i zarazem ciekawe miejsce. Ani ładne, ani brzydkie. Teofilów ma w sobie urok w stylu lo-fi. No i wszędzie tam czają się samochody.